To w takim razie ja mam pytanie co może grozić użytkownikowi, który
oszukał osiem osób na łączną kwotę ponad 4000 zł? Bo padłem ofiarą
internetowego naciągacza, który w jednym czasie wystawił kilka aukcji,
zgarnął kase i ślad zaginął. Prokuratura postawiła mu już zarzut z
tego samego paragrafu. Wiem, że grozi mu do kilku lat pozbawienia
wolności. Co zazwyczaj sąd orzeka w takich przypadkach? Z jednej
strony recydywa, a z drugiej chuligańskie naciąganie ludzi.
tak jak mówi stosowny paragraf od 6 miesięcy do lat 8. Miej proporcjum
mocium panie, trzeba tu wziąć pod uwagę, iż z tego samego paragrafu są
skazywane osoby robiące oszustwa na miliony, gdzie oszukanych np. firm/
instytucji może być kilkadziesiąt.. Duże znaczenie ma postawa oskarżonego,
czy np. przyznaje się i wyraża "skruchę", może występuje o mediację i wyraża
chęć naprawienia szkód ;) czy może np. odmawiać zeznań i nie przyznaje się
do winy... Cały szereg czyników ma tutaj znaczenie i powinieneś mieć
nadzieję, że otrzyma wyrok w zawieszeniu co daje realną możliwość odzyskania
wyłudzonej kwoty gdyż właśnie w okresie np. próby będzie zobowiązany zwracać
wyłudzoną kwotę lub kara wisząca nad nim w zawieszeniu zostanie odwieszona.
W przeciwnym razie pójdzie siedzieć na 1,5 roku i po wyjściu jedynym batem
jest komornik - co w wielu przypadkach oznacza iż nikt z oszukanych nie
zobaczy nigdy ani grosza;)
Co masz na myśli pisząc recydywa? recydywą nie jest oszukanie wielu osób a
przypadek jeśli powraca do przestępstwa za które lub podobne został już
kiedyś prawomocnym wyrokiem skazany. W tym przypadku zostanie skazany za
kilka przestępstw jak za jeden czyn, nie jesteśmy w stanach;)).
pzdr,
dkzzzzzzzzz.